“One dollar” Chichen Itza

środa, 14 listopad 2007

Odwiedzilem wczoraj Chichen Itza… i bardzo sie rozczarowalem. Nie samymi ruinami co jednym wielkim targowiskiem wokolo. Wszedzie masy turystow oraz sprzedajacych rozne pamiatki po ” one dollar”.
Teraz juz wszytsko szybko sie potoczy z roznych przyczyn. Jutro wyjezdzam do Cancun, potem na Isla Mujeres a nastepnie na 3 dni do Cozumel. Wyspe na ktora zaprosila mnie przypadkowo spotkana dziewczyna w Coffe Pub.
W galerii pojawii sie kilka fotek z mojej wycieczki do Chichen Itza.
Pozdrawiam
Paolo

Business Broker

Czesc

piątek, 9 listopad 2007

Moi drodzy, jestem juz w Meridzie. Loty przebiegly sprawnie choc tak jak przewidywalem troszke meczoco. Wazne ze jestem juz na miejscu i mieszkam w meksykanskim domu.. ;) ) Nie wiem jeszcze co i jak ale pewnie przez weekend bedzie otowy plan na kilka dni i ulozy sie u mnie w glowie jak pojade.
Teraz jest u mnie odz. 9 rano wiec cofniecie czasu wynosi 7 odzin. Jest bardzo cieplo, ok. 25-30 stopni. Niestety nie dziala mi telefon i na abonament w sieci Orange i pojecia nie mam dlaczego.
Zycze wszystkim milego dnia, bardzo serdecznie pozdrawiam i do uslyszenia..
Paolo

Business Broker

Delikatnie zaczynając.

wtorek, 6 listopad 2007

Czasu nie da się zatrzymać. To dobrze. Bo trudno wyczekiwać.
7 listopada ( środa) lecę z Polski do Meksyku. Docelowym portem wysiadki jest Merida na półwyspie Jukatan. Stamtąd chciałbym rozpocząć podróz.
Jak będzie wyglądać, ile będzie trwać… i na jeszcze kilka pytan nie odpowiem.
Bo to moja podróz Chwili i Momentu.
Mam trochę marzeń w głowie oraz radości w sercu.
Nic nie obiecuję nawet sobie. Ale chcę spróbować.
I to tyle.
Do zobaczenia gdzieś na drodze…

Business Broker

Odrobinka…

niedziela, 28 październik 2007

Blog długo nie był aktualizowany, ale to w związku z wieloma sprawami. Nieważne.
Ważne, że w przyszły weekend znajdzie się na blogu nowa informacja dotycząca tego, co się wydarzy już za kilkanaście dni.. ;)

Zapraszam serdecznie,

Business Broker

Przygotowania, cd.

wtorek, 27 marzec 2007

26.03.2007 zakończyłem serię szczepień. Wybierając się do Azji warto zaszczepić się przeciwko żółtaczce typu A i B, tężcowi, błonicy, polio i durowi brzusznemu. Udało mi sie przeżyć również wizytę u dentysty ;)

Business Broker

Przygotowania, cd.

piątek, 2 luty 2007

01.02.2007 opracowałem trasę przejazdu przez Polskę, Słowację, Węgry i Rumunię.

Business Broker

Przygotowania, cd.

wtorek, 23 styczeń 2007

04.01.2007 zacząłem zbierać informacje na temat poszczególnych krajów.

Business Broker

Przygotowania, cd.

poniedziałek, 15 styczeń 2007

08.10.2006 Po dłuższej przerwie powróciłem do tematu wyprawy. Na post odpowiedział Paweł, który zaproponował modyfikację trasy i dojazd do Australii lub Nowej Zelandii.
Poważnie zacząłem myśleć nad wydłużeniem trasy, która wyglądałaby mniej więcej tak:

- Polska;
- Słowacja;
- Węgry;
- Rumunia;
- Bułgaria;
- Turcja;
- Gruzja;
- Armenia;
- Iran;
- Pakistan;
- Indie;
- Nepal;
- Chiny (w tym Tybet);
- Laos;
- Tajlandia;
- Malezja;
- Singapur;
- Australia lub Nowa Zelandia.

Business Broker

Przygotowania, cd.

poniedziałek, 15 styczeń 2007

29.03.2006 zamieściłem post o planach podrózy na forach “travelbit” oraz “grono”. No i jak na razie jedyny odzew był typu „jestem ofiarą systemu, nie wyrwę się z niego”, „czeka mnie magisterka”, „a gdzie będziesz pracował w czasie podróży?”, itp. Beznadzieja ;)

Business Broker

Przygotowania…

poniedziałek, 15 styczeń 2007

No to zaczynamy przygotowania do podróży…

21.03.2006 wziąłem do ręki atlas świata i zacząłem zastanawiać się nad wyprawą rowerową do Indii. Wstępne założenia są bardzo proste i nie ma ich za wiele. A więc:

- środek transportu: rower, bo jest najtańszy, najzdrowszy i bardzo go lubię;
- akomodacja: namiot, bo jest darmowy, mobilny i też go lubię;
- kasa: budżet dzienny 30 PLN, rezerwa na powrót samolotem 2000 PLN;
- czas: wyjazd na początku sierpnia 2007;

Business Broker