Idea wyprawy


"Wschodami gwiazd i zachodami,
Odmierzam czas liści kolorami
Odmierzam czas nie używając dat
Czekaniem na niespodziewane..."

... i rozpoczęciem podróży.

Tak długo odkładanej i wyczekiwanej. Ale zarazem już inaczej traktowanej i przygotowywanej.

Spokojna i niespieszna podróż, bo i gdzież mi spieszno?

Tworzona z każdym nowym dniem wraz z nowo poznanymi miejscami i ludźmi.

Tworzona w drodze. Bo przeciez to DROGA jest CELEM.

Poznawanie. Doświadczanie. Przeżywanie. Wszystkiego co przyniesie każdy dzień.

I samego siebie.

"Nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja
W zgiełku dni w morzu dat własny swój znaczę ślad
Własny ślad"